24 października uczniowie klas maturalnych naszej szkoły wzięli udział w dorocznej pielgrzymce na Jasną Górę. Był to dzień pełen refleksji, modlitwy oraz wzruszeń, który na długo pozostanie w pamięci tegorocznych maturzystów. Celem wyjazdu było nie tylko duchowe wsparcie w przygotowaniach do zbliżających się egzaminów dojrzałości, ale również zatrzymanie się w codziennym pędzie i spojrzenie z dystansu na czekające ich życiowe wybory.
Wczesnym rankiem uczniowie wraz z wychowawcami i katechetami wyruszyli autokarami w kierunku Częstochowy. Droga przebiegła w atmosferze skupienia, choć nie brakowało rozmów oraz radosnych chwil w gronie koleżanek i kolegów. Po dotarciu na Jasną Górę młodzież udała się przed obraz Matki Bożej Częstochowskiej, by powierzyć Jej swoje prośby i intencje, zwłaszcza te związane z maturą, przyszłą drogą życiową oraz podejmowaniem ważnych decyzji.
Centralnym punktem pielgrzymki była Msza Święta odprawiona w Kaplicy Cudownego Obrazu. W jej trakcie padło wiele słów otuchy i mądrości, kierowanych do młodych ludzi stojących u progu dorosłości. Kapłan zwrócił uwagę na to, że każdy z nich ma wyjątkowe talenty i możliwości, a życiowy sukces nie zależy wyłącznie od wyników egzaminów, lecz także od determinacji, otwartości serca i zaufania Bogu.
Po Eucharystii maturzyści mieli okazję zwiedzić klasztor, uczestniczyć w Drodze Krzyżowej oraz spędzić chwilę na indywidualnej modlitwie. Był to czas wyciszenia i refleksji, który pozwolił na przemyślenie wielu osobistych spraw. Niektórzy uczniowie mówili później, że pielgrzymka pomogła im odzyskać spokój i nabrać pewności, że mimo stresu związanego z egzaminami nie są pozostawieni sami sobie.Wyjazd do Częstochowy okazał się cennym doświadczeniem – zarówno duchowym, jak i wspólnotowym. Maturzyści wrócili ze świadomością, że przed nimi ważny etap, ale także z poczuciem wsparcia ze strony rówieśników, nauczycieli i bliskich. Tegoroczna pielgrzymka na Jasną Górę przypomniała wszystkim, że warto zatrzymać się na chwilę i poprosić o siłę, by podążać naprzód z ufnością i nadzieją.
Dla wielu uczniów te kilka godzin spędzonych u stóp Matki Bożej stało się pięknym początkiem ostatniego etapu szkolnej drogi.